Tak jak pisałem w pierwszym poście, czasem będą pojawiały się tutaj posty zupełnie niezwiązane z informatyką, i oto pierwszy z nich.
Ostatnio dosyć aktywnie zacząłem myśleć o swoim portfelu, oszczędnościach i przyszłości. Nie należę do osób oszczędnych i dosyć często zdarzało mi się pod koniec miesiąca liczyć grosze, i zastanawiać się czy ruszać (i tak małe) oszczędności czy nie - mimo iż moim skromnym zdaniem nie zarabiam wcale mało.
Nie uważam abym musiał rezygnować ze swoich fanaberii, abym musiał zaciskać pasa, dlatego zacząłem szukać małych oszczędności (czyt. ciąć niepotrzebne koszty). Zrezygnowałem z jednej kary debetowej, z której i tak nie korzystałem a koszty (ubezpieczenie itd.) generowała. Troszkę zainwestowałem w fundusze i giełdę. Ucieszyły mnie pierwsze dodatkowo zarobione złotówki, jednak martwi mnie podatek, który będę musiał zapłacić – bo i z jakiej racji. Niestety chyba nie da się uciec od podatku Pana B. w tym przypadku (no chyba że?). Część gotówki leży sobie na rachunku oszczędnościowym w banku na „m” i martwi mnie, że i z tego co miesiąc odliczane są złotóweczki na utrzymanie tego jakże cudownego państwa.
Zacząłem szukać drogi ucieczki a raczej kolejnego miejsca oszczędności. Tą drogą okazała się codzienna kapitalizacja odsetek, ponieważ przy odsetkach do kwoty 2,49 zł podatku płacić nie musimy.
Część banków (Alior, Eurobank, BGŻ, Kredyt Bank, ?) w swojej ofercie posiada lokaty z kapitalizacja dzienną, jednak chciałbym uniknąć zamrażania gotówki.
Dwa z w/w banków posiadają rachunki z kapitalizacja dzienną. Alior proponuje nam 8% w skali roku ale od połowy środków na naszym koncie, natomiast Eurobank 6.06% na rachunku oszczędnościowym. Ile mogę na tym zarobić?
Przy wyliczeniach założyłem sobie że wpłacam 10 000zł na miesiąc. Poniżej tabelka z informacja ile wyniosą odsetki, podatek i ile tak naprawdę zarobię:
| Bank |
Odsetki |
Podatek |
Zysk |
| mBank |
34,17 |
6,00 |
28,17 |
| Alior |
33,44 |
0,00 |
33,44 |
| Eurobank |
50,64 |
0,00 |
50,64 |
Jak widać przenosiny 10 000zł z mBank do Eurobanku dadzą mi aż 22,47zł oszczędności (niemalże 80%!) w pierwszym miesiącu. W przypadku Alior zyskam 5,27zł. Minusem Eurobanku jest deklaracja miesięcznych wpłat (min. 800 zł), inaczej musimy płacić za dostęp do konta przez Internet i takie tam pierdoły. Jak dla mnie, byłby to kolejny punkt motywujący do comiesięcznego odkładania „na czarną godzinę”. Plusem Alioru jest to, że zwraca nam 1% od transakcji bezgotówkowych przy pomocy ich karty (zarówno płatniczej jak i kredytowej), czyli jeżeli wydam miesięcznie co najmniej 1720zł to zysk zrówna się z konkurentem, powyżej „zarabiam” wydając ;). Dodatkowo w porównaniu z karta mBanku, Alior daje za darmo ubezpieczenie karty. Moje średnie wydatki miesięczne za ubiegły rok przekraczają wymagana kwotę, ale wybór nie jest taki prosty. Kusi mnie 0zł Alior-u za wypłaty z karty debetowej w dowolnym bankomacie na całym świecie i % w Eurobanku.
Sprawdzałem jeszcze inne oferty obu banków i myśląc długoterminowo (przeniesienie rachunku firmowego, karty kredytowej, płatniczej, lokaty) Alior wypada dosyć ciekawie.
Wniosek o konto w Alior-rze złożony, mam nadzieje że w miarę upływu czasu, ten nowy bank nie zmieni swojej oferty na moją niekorzyść.